Commerzbank AG ma pobrać opłatę w wysokości 342 mln EUR (372 mln USD) w drugim kwartale 2020 r. z tytułu niektórych polskich kredytów hipotecznych w związku z niekorzystnym orzeczeniem sądu z zeszłego tygodnia. Pożyczkodawca niemal co kwartał zwiększa rezerwy w swoim polskim oddziale mBanku w odpowiedzi na wygrane sprawy pożyczkobiorców. Orzeczenie Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości (ETS) z zeszłego tygodnia pozwoli polskim klientom uniknąć płacenia odsetek od kredytów hipotecznych we frankach szwajcarskich uznanych za nieuczciwe.
Commerzbank potwierdził w piątkowym komunikacie, że pomimo obciążenia nadal dąży do osiągnięcia wyższego wyniku netto w 2023 roku w porównaniu do 2022 roku, jednak perspektywa ta jest uzależniona od dalszego rozwoju frankowych kredytów hipotecznych mBanku i jest
Dyrektor finansowy mBanku, Bettina Orlopp, powiedziała w komunikacie: „mBank będzie kontynuował pomyślny program rozliczeń z kredytobiorcami. Ponadto pożądane byłoby prawne rozwiązanie kwestii walutowej w Polsce. Commerzbank dodał w oświadczeniu, że łączna kwota rezerw utworzonych na kredyty hipoteczne mBanku we frankach szwajcarskich wynosi obecnie około 1 euro. 7 miliardów.
Ta decyzja jest częścią długoterminowej sagi, która doprowadziła do ponad 130 000 pozwów w polskich sądach przez niezadowolonych posiadaczy kredytów hipotecznych w związku z potencjalnie „nadużyciami” warunków w ich umowach oraz w jaki sposób regulować płatności, gdy pożyczki są Pożyczki są denominowane we frankach szwajcarskich i są pozostałością sprzed światowego kryzysu finansowego, kiedy to wielu Polaków zaciągało kredyty hipoteczne po niższych stopach procentowych, niż były wówczas dostępne w lokalnej walucie. Jednak od tego czasu polski złoty znacznie stracił na wartości w stosunku do szwajcarskiej waluty, przez co te pożyczki są bardziej uciążliwe dla kredytobiorców.


