Nowy polski gabinet przeciwstawia się decyzji Sądu Najwyższego i odrzuca reformę mediów państwowych

18-01-2024
PixelVortex
Nowy polski gabinet przeciwstawia się decyzji Sądu Najwyższego i odrzuca reformę mediów państwowych
Donald Tusk spaceruje z członkami swojego gabinetu przed parlamentem w Warszawie.
Omar Marques/Getty Images
Facebook Twitter

W czwartek polski rząd ogłosił buntownicze posunięcie, że zignoruje orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, który uznał powołanie nowych władz mediów państwowych przez poprzedni gabinet Donalda Tuska za niezgodne z konstytucją. Ministerstwo Kultury stwierdziło, że wyrok sądu nie ma znaczenia prawnego i należy go pominąć w sferze prawnej jako „nieistniejący”. „

Ad
  • Performance-Driven Digital Marketing
  • Google Ads Campaigns
  • SEO Optimization
  • Website Design & Development
  • Social Media Management
Boost Your Business

Ta decyzja tylko pogłębia istniejące napięcia polityczne i prawne w Polsce, ponieważ nowo wybrany rząd Tuska próbuje zdemontować politykę poprzedniej nacjonalistycznej administracji i wprowadzić kraj z powrotem do głównego nurtu europejskiego. Podejmowane przez obecną administrację wysiłki mające na celu wymianę kluczowego personelu powołanego przez poprzedni rząd, zwłaszcza w mediach publicznych, spotykają się z ostrym oporem dotychczasowej partii rządzącej.

W styczniu rząd Tuska zmienił kierownictwo telewizji publicznej i radia oraz zainicjował likwidację tych spółek medialnych. Trybunał Konstytucyjny, w którego skład wchodzą głównie nominacje z byłej administracji PiS, orzekł w czwartek, że te działania są niezgodne z konstytucją.

Dodatkowo do trwającej walki o władzę Trybunał Konstytucyjny orzekł niedawno, że administracja Tuska nie może kontynuować planu postawienia prezesa banku centralnego Adama Glapińskiego przed specjalnym trybunałem na obecnych zasadach. Tusk i jego sojusznicy zarzucają Glapińskiemu stronniczość polityczną i nieprawidłowości w zakupie obligacji w czasie jego urzędowania. Tusk ignoruje jednak orzeczenie, twierdząc, że nie jest ono wiążące i utrzymując, że jest jeszcze miejsce na zbadanie zarzutów wobec Glapińskiego. Prezes banku centralnego stanowczo zaprzeczył jakimkolwiek nieprawidłowościom.

Ten ciągły sprzeciw polskiego rządu wobec orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego budzi obawy co do praworządności i niezależności sądownictwa w kraju. W miarę eskalacji napięcia okaże się, jak potoczy się walka o władzę między nowym rządem a pozostałościami poprzedniej administracji i jakie będzie to miało konsekwencje dla pozycji Polski w Unii Europejskiej.