W ramach masowych wysiłków mających na celu złagodzenie niszczycielskich skutków tajfunu Gaemi ewakuowano ze swoich domów ponad 27 000 osób w północno-wschodnich Chinach, a setkom fabryk nakazano zaprzestanie działalności – wynika z oficjalnego raportu agencji informacyjnej Xinhua z soboty.
Potężny tajfun Gaemi wywołał w piątek trudne warunki w przybrzeżnej prowincji Fujian w Chinach, powodując ulewne opady deszczu i gwałtowne wiatry. Oznaczało to, że burza była najsilniejsza, jaka nawiedziła kraj w tym roku, torując sobie drogę od południowo-wschodniego wybrzeża do gęsto zaludnionych regionów wewnętrznych.
Nieustanna ulewa spowodowała gwałtowny wzrost poziomu wody w 40 zbiornikach rozsianych po całej prowincji Liaoning. Jak wskazano w raporcie, obszar ten jest bezpośrednio zagrożony wystąpieniem ulewnych opadów, które rozpoczną się w niedzielę rano, co pogorszy i tak już tragiczną sytuację.
W związku z koniecznością zachowania ostrożności liczne przedsiębiorstwa chemiczne i wydobywcze w całej prowincji wstrzymały swoją działalność. Jak podaje Xinhua, pobliskie społeczności również zostały szybko przeniesione na bezpieczniejsze tereny w ramach zbiorowych wysiłków mających na celu uniknięcie grożącego zagrożenia powodziowego.
Katastrofalne skutki burzy nasiliły się, powodując ofiary śmiertelne na Tajwanie i nasilające się sezonowe deszcze na Filipinach. W samej prowincji Fujian prawie 630 000 osób zostało dotkniętych następstwami tajfunu Gaemi, a blisko połowa z nich została poddana procedurom relokacji w celu zapewnienia im bezpieczeństwa i dobrego samopoczucia – stwierdziła Xinhua.
W miarę jak Chiny przygotowują się na trwałe skutki tajfunu Gaemi, trwają skoordynowane działania mające na celu ochronę życia i źródeł utrzymania osób znajdujących się na drodze huraganu, podkreślając znaczenie gotowości i odporności w obliczu klęsk żywiołowych.


