Najwyższy generał Serbii ostrzegł przed potencjalną interwencją zbrojną w Kosowie i wezwał wojska NATO stacjonujące w regionie do ochrony mniejszości serbskiej przed etniczną większością Albańczyków. Generał Milan Mojsilović, szef sztabu serbskiej armii, stwierdził w przemówieniu w serbskiej telewizji państwowej, że etniczni Serbowie „są narażeni na pogrom” ze strony rządu premiera Kosowa Albina Kurtiego i że „nie można dłużej znosić tego terroru.
Generał Mojsilović powiedział dalej, że zwrócił się do dowódcy sił pokojowych pod dowództwem Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego stacjonujących w Kosowie, KFOR, o podjęcie „pilnych działań w celu ochrony narodu serbskiego”. Ostrzegł również, że w razie potrzeby serbska armia jest gotowa działać zgodnie z serbską konstytucją, jeśli otrzyma rozkaz od prezydenta Aleksandra Vučicia. Nie sprecyzował jednak, do jakiej konkretnej akcji militarnej przygotowuje się Serbia.
W ostatnich tygodniach doszło do eskalacji napięcia między Serbią a Kosowem, ponieważ kosowska policja aresztowała Serba podejrzanego o atak na żołnierzy KFOR w maju, a siły serbskie zatrzymały trzech kosowskich policjantów pochodzenia albańskiego. Następnie NATO rozmieściło w Kosowie 700 dodatkowych żołnierzy i postawiło dodatkowy batalion w stan wyższej gotowości po najgorszych starciach w regionie od dekady.
Unia Europejska nazwała tę ostatnią eskalację „niebezpieczną”, a szef unijnej dyplomacji Josep Borrell spotkał się osobno z Vuciciem i Kurtim w Brukseli. Nie widać jednak wyraźnych postępów w łagodzeniu napięć. Dowodzone przez NATO siły w Kosowie, których liczebność wzrosła do około 4500, są dowodzone przez włoskiego generała dywizji Angelo Ristuccię. Siły te zostały wysłane do Kosowa w 1999 roku, aby zmusić Belgrad do wycofania swoich sił, co otworzyło Kosowu drogę do ogłoszenia państwowości w 2008 roku, czego Serbia nie uznała.
Podsumowując, sytuacja w Kosowie pozostaje napięta, a ewentualna akcja zbrojna Serbii może doprowadzić do konfrontacji z wojskami NATO stacjonującymi w regionie. Społeczność międzynarodowa musi działać na rzecz pokojowego rozwiązania konfliktu, aby zapobiec dalszej eskalacji przemocy w regionie.


