Według oficjalnych wyników częściowych i sondaży wyjściowych, w obliczu istotnej zmiany politycznej w Polsce rządząca partia Prawo i Sprawiedliwość (PiS) jest na dobrej drodze do utraty większości parlamentarnej. Wybory te są postrzegane jako jedne z najważniejszych od dziesięcioleci, a liberalne, proeuropejskie partie opozycyjne są gotowe do utworzenia kolejnego rządu. Od dojścia do władzy w 2015 r. partia PiS wielokrotnie ścierała się z Unią Europejską w kwestiach takich jak praworządność, wolność mediów, migracja i prawa LGBT. Partie opozycyjne, na czele z liberalną Koalicją Obywatelską (KO) byłego przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska, obiecały naprawę stosunków z Brukselą i odwrócenie demokratycznych reform, które ich zdaniem osłabiły polską demokrację.
Według późnego sondażu exit poll przeprowadzonego przez Ipsos prognozuje się, że partia PiS otrzyma 36. 1% głosów, co oznaczałoby 196 mandatów w 460-osobowej izbie niższej parlamentu. Z drugiej strony oczekuje się, że partie opozycyjne z KO na czele otrzymają łącznie 249 mandatów, a KO 31. 0% oddanych głosów. Oficjalne wyniki, przy policzeniu 90% okręgów wyborczych, pokazują, że partia PiS ma ich 36. 4%, KO z 29. 7% i jej sojusznik, centroprawicowa Trzecia Droga z 14. 5%. Warto zauważyć, że konserwatywne obszary wiejskie i mniejsze miasta zazwyczaj szybciej zgłaszają swoje wyniki, podczas gdy w większych miastach, w których partie liberalne są silniej obecne, zajmuje to więcej czasu.
Jeśli opozycja zapewni sobie zwycięstwo w tych wyborach, które analitycy uważają za najważniejsze od lat dla Europy, mają one potencjał do przedefiniowania relacji Polski z Unią Europejską. Rynki finansowe w Polsce pozytywnie zareagowały na perspektywę rządu Donalda Tuska, a indeks akcji największych spółek WIG 20 wzrósł o 6. 2%, a złoty zyskuje 1. 3% wartości. Analitycy uważają, że odsunięcie nacjonalistów od władzy pomoże naprawić napięte stosunki Polski z UE, sprzyjając wzrostowi gospodarczemu i przyciągając napływ kapitału.
Donald Tusk wyraził zamiar odblokowania około 110 miliardów euro środków unijnych przeznaczonych dla Polski, ale zawieszonych ze względu na obawy o przestrzeganie przez kraj praworządności. Tymczasem prezydent Andrzej Duda, sojusznik PiS, przyznał, że zwycięska partia powinna otrzymać pierwszą szansę na utworzenie rządu. W oczekiwaniu na pełne wyniki wyborów Duda zaapelował o cierpliwość, podkreślając stabilność demokracji w Polsce.
Jednakże skrajnie prawicowa partia Konfederacja osiąga słabe wyniki, mając zaledwie 6 mandatów. 8% głosów, PiS stanie przed wyzwaniami związanymi z utworzeniem nowego rządu. Lider Trzeciej Drogi Szymon Holownia oświadczył, że rozmowy koalicyjne pomiędzy partiami opozycji rozpoczną się w tym tygodniu, a Donald Tusk będzie naturalnym kandydatem na stanowisko premiera.
Lider PSL, wchodzącego w skład sojuszu Trzeciej Drogi, wykluczył możliwość przyłączenia się do koalicji pod przewodnictwem PiS, stwierdzając, że popierający go wyborcy chcą zmian i
W szczególności Organizacja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE), organ nadzorujący prawa, wyraziła obawy co do uczciwości wyborów w Polsce. Przewodnicząca Zgromadzenia Parlamentarnego OBWE Pia Kauma stwierdziła, że partia rządząca ma nieuczciwą przewagę poprzez wpływ na zasoby państwowe i media publiczne.
W tych wyborach frekwencja była wysoka – 74% uprawnionych do głosowania oddało swój głos, co stanowi najwyższy wynik od upadku komunizmu w 1989 r. Podkreśla to kluczowy charakter tych wyborów dla Polski. W kontrowersyjnej kampanii partia PiS skupiła się na przedstawieniu wyborów jako wyboru między niekontrolowaną nielegalną migracją pod rządami przywódców znajdujących się pod wpływami zagranicznymi a rządem, który będzie chronił granice i tradycje Polski. Partia spotkała się jednak z krytyką za odstępstwo od zasad demokracji i podważanie praw kobiet w związku z wprowadzeniem w 2021 r. niemal całkowitego zakazu aborcji. Pod adresem PiS postawiono dodatkowe zarzuty o wykorzystywanie stanowisk w spółkach kontrolowanych przez państwo jako nagrody dla zwolenników.
W miarę ogłaszania wyników wyborów wiele osób ma nadzieję na rząd, który priorytetowo potraktuje prawa i bezpieczeństwo kobiet oraz zajmie się nepotyzmem w instytucjach państwowych. Niezależnie od tego wybory te stanowią ważny punkt zwrotny w polskiej polityce i mogą mieć istotne implikacje dla przyszłych stosunków kraju z Unią Europejską.


